Powrót do: Aktualności sportowe
Wielu zagorzałych fanów ligowej piłki w naszym
kraju, nie może się nadziwić jak to możliwe, że od ponad dekady wyniki osiągane
przez polskie kluby w rozgrywkach na arenie międzynarodowej są coraz gorsze.
Przecież jeszcze w pierwszej połowie lat 90-tych byliśmy piłkarską potęgą,
mając w pamięci choćby sukcesy Legii Warszawa w Lidze Mistrzów z sezonu
1995/96.
Tymczasem na chwile obecną, czyli w obliczu 2009 roku, fakty są takie, że od przeszło 12 lat żadnemu polskiemu klubowi nie udało się zagrać w fazie grupowej Ligi Mistrzów – najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych, nie tylko w Europie, ale i na świecie! Ostatnim, który dostąpił tego zaszczytu był Widzew Łódź, po pamiętnym dwumeczu z duńskim Broendby Kopenhaga (2:1 i 2:3), a miało to miejsce w… 1998 roku.
Należy przy tym nadmienić, że sztuka ta udała się klubom z o wiele – wydawałoby się słabszych niż polska lig, jak choćby: słowackiej, austriackiej, białoruskiej, czy cypryjskiej. Taki stan rzeczy przyprawia o zawrót głowy polskich kibiców, żyjących w kraju, w którym piłka nożna to przecież sport bez wątpienia najbardziej popularny.
KOMENTARZE:
Brak komentarzy
Piłka nożna na wysokim poziomie (2011-04-15)
Futbolowe dno
Wielu zagorzałych fanów ligowej piłki w naszym
kraju, nie może się nadziwić jak to możliwe, że od ponad dekady wyniki osiągane
przez polskie kluby w rozgrywkach na arenie międzynarodowej są coraz gorsze.
Przecież jeszcze w pierwszej połowie lat 90-tych byliśmy piłkarską potęgą,
mając w pamięci choćby sukcesy Legii Warszawa w Lidze Mistrzów z sezonu
1995/96. Tymczasem na chwile obecną, czyli w obliczu 2009 roku, fakty są takie, że od przeszło 12 lat żadnemu polskiemu klubowi nie udało się zagrać w fazie grupowej Ligi Mistrzów – najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych, nie tylko w Europie, ale i na świecie! Ostatnim, który dostąpił tego zaszczytu był Widzew Łódź, po pamiętnym dwumeczu z duńskim Broendby Kopenhaga (2:1 i 2:3), a miało to miejsce w… 1998 roku.
Należy przy tym nadmienić, że sztuka ta udała się klubom z o wiele – wydawałoby się słabszych niż polska lig, jak choćby: słowackiej, austriackiej, białoruskiej, czy cypryjskiej. Taki stan rzeczy przyprawia o zawrót głowy polskich kibiców, żyjących w kraju, w którym piłka nożna to przecież sport bez wątpienia najbardziej popularny.
KOMENTARZE:
Brak komentarzy
Podobne artykuły:
Co daje gra w pucharach? (2011-04-15)Piłka nożna na wysokim poziomie (2011-04-15)